środa, 17 czerwca 2020

Imperialne piki!

Witajcie,

oto przed Wami oddział imperialnych pikinierów. Bardzo długo okupowali kawałek biurka, jednak finalnie udało mi się ich skończyć. Dodam też że na tych modelach spotkałem się z trudnością malowana żółtego koloru na czarnym podkładzie, jak wyszło? Oceńcie sami :) 
Jedyny element z którego jestem średnio zadowolony, to sztandar, no wielokrotnie pisałem że to moja słabość. Nie umiem rysować, więc musicie oglądać moje koślawe sztandary :) 
Dajcie znać co myślicie :) 








7 komentarzy:

  1. Ależ to jest klocek piechoty!
    (smętnie patrzę na swoją 10 włóczników)

    Czarny robiłeś drybrushem ale żółty? Powiem Ci, że na malowanie tego jakże "zuego" koloru jedyny fajne patenty jakie miałam to:
    1) podkład averland sunset i połowa tematu z głowy,
    2) contrast Iyanden Yellow jako base color i "wash" w jednym,
    3) położenie czerwonego/różowego jako base color i dopiero na to jazda z żółtym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, żółty to ileś tam warstw farby na czarnym podkładzie :)

      Usuń
  2. Na bogato! Piękny klocek, świetne podstawki, dobre metale i klimatyczne fillery. Podoba mi się bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, akurat podstawki ja tylko malowałem, wykonał je mój kolega :)

      Usuń
  3. Czarny z żółtym zawsze dobrze pasuję u ciebie wygląda świetnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy wybierałem kolor, myślałem o schemacie czerwono-białym, jednak jak finalnie się skończyło widać na powyższych zdjęciach :)

      Usuń