sobota, 16 września 2017

Coś dla ucha vol. 27 - Szewc z Lichtenrade

Witajcie.

Chciałem Wam polecić moi mili kolejny świetny audiobook, jeśli mnie obserwujecie, widzicie pewnie że jestem wielkim fanem prozy Andrzeja Pilipiuka, tym razem nie będzie inaczej, na słuchawki wziąłem kolejną jego książkę pod tytułem "Szewc z Lichtenrade". Książka jest zbiorem luźnych opowiadań. Jest ich w sumie dziesięć, spotykamy w nich również Roberta Storma, oraz dokora Skórzewskiego.

Pilipuk przyzwyczaił mnie, i myślę że nie tylko, do tego że wchodzę w kolejne opowiadanie i zastanawiam się co jeszcze można wymyślić. Ile można stworzyć alternatywnych światów, wydarzeń. W całym zbiorze nie ma jednego słabego opowiadania, każde jest napisane fajnym lekkim językiem, każde z nich jest bramą do oderwania się od szarej rzeczywistości. Może pierwsza historia "Wunderfaffe", nie porywa aż tak bardzo, jednak nie ma się co zniechęcać bo potem jest już tylko lepiej, o wiele lepiej..
Mi osobiści najbardziej spodobało się opowiadanie pt. Sekret Wyspy Niedźwiedziej, ogromna pomysłowość, nie brakuje również świetnego humoru, zresztą jak zawsze. 

Lektorem, ponownie jest Maciej Kowalik, który ponownie świetnie interpretuje prozę Pilipiuka. Powiem Wam szczerze moi mili, że wybór czytającego jest idealny... 
Odkryłem właśnie całą serię opowiadań mojego mistrza, i już wrzucam na słuchawki kolejną część

środa, 13 września 2017

Grenadierzy - warsztat

Witajcie,

pewnie myślicie że leniuchuje? No nie do końca :)
Dziś chciałem zaprezentować Wam, moi mili mój pomysł na oddział globadierów. Wykorzystałem figurki Stormverminów, zestaw plecaków oraz trochę GSu i powstało mi coś takiego.



Ośmiu szczurzych grenadierów, obwieszonych torbami ze sprzętem oraz maskami przeciw gazowymi. Mam nadzieję że Wam też przypadną do gustu :)


poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Otwieramy pudełko - Militia Backpack & Pouches

Witajcie,

dziś otwieram coś nietypowego, mianowicie zestaw plecaków i toreb z Kromlech.eu. Pierwszy raz zamawiałem na tej stronie, i mimo tak małego zamówienia, kontakt był szybki a wysyłka natychmiastowa, polecam bardzo. 

Paczka była dosłownie na drugi dzień a wewnątrz znalazłem woreczek strunowy z zamówionymi częściami, wizytówką oraz zniżką na kolejne zakupy.


Co do zestawu, w jego skład wchodzą trzy rodzaje "ramek" z częściami wyposażenia, zresztą możecie je obejrzeć poniżej.


W środku również znalazł się mały gratisik, który tak na prawdę mi w niczym się nie przyda, a może komuś z Was moi drodzy widzi dla niego zastowowanie, chodzi o główkę, którą możecie obejrzeć poniżej, jeśli ktoś byłby zainteresowany, czekam na info, oddam oczywiście za darmo :)



Pozdrawiam

niedziela, 27 sierpnia 2017

Powrót, warsztat

Witajcie,


tęskniliście? Wakacje, czas w którym zawsze moje hobby wyhamowywało, jednak dobiegają końca, a ja mam nadzieję wrócić do aktywnego blogowania. Przez ten miesiąc nieobecności, niestety wiele nie zrobiłem, do tego nie udało mi się pojechać na DMP, jednak nie ma tego złego.. 


Jak wiecie, zapowiadałem zbudowanie grywalnej armii, aby tego dokonać muszę wzmocnić hordę o kilka elementów, pewnie pamiętacie, bo pisałem o tym ostatnio. Poskładałem czterdziestkę mnichów, którzy będą mi proksowć apostołów plagi. Jak widzicie jeszcze masa pracy zanim będą się godnie prezentować, jednak małymi kroczkami do celu.



Tak więc wracam, z nową energią, z nowymi pomysłami, no i postaram się wrócić do regularnego pisania :) 

A jak wyjdzie zobaczymy :)

Pozdrawiam

poniedziałek, 24 lipca 2017

DMŚ, nowe cele i przemyślenia.

Witajcie, 

dziś będzie trochę lania wody. :) 

W poprzedni weekend, odbyły się Drużynowe Mistrzostwa Śląska w fanowską "dziewiątkę". O tym że jadę dowiedziałem się tak na prawdę zaraz przed samym wydarzeniem, i na początku muszę podziękować przyjaciółce z pracy która za mnie się stawiła w pracy, dziękuję Aniu :) 

Wracając jednak do turnieju. Pojechałem z drużyną Ciupaga Thaala, (tutaj też podziękowania dla chłopaków że mnie zabrali, bawiłem się przednio) z którą zająłem zaszczytne dziesiąte miejsce, na dziesięć drużyn. Przegrałem cztery z pięciu bitew, trafiłem dwa razy na ogry, raz na kozy i dwa razy na orki. I mimo że moja rozpiska była rodem z ósmej edycji, udało mi się raz wygrać a do zera przegrałem tylko dwa razy. Nie będę się rozpisywał jak wyglądała każda bitwa, wszystkie wyglądały podobnie, wpadał walec który przechodził przez szczurki jak nóż przez masło. 





Turniej odbył się w Kozłowie, przy samej miejscówce też muszę się zatrzymać. Turniej odbył się Dworku pod Platanem, brzmi wyniośle prawda? Problem polega na tym że ów Dworek nie funkcjonuje od pewnego czasu, i tak mogliśmy się pożegnać z np. śniadaniem.. Przyznam że na forum WFB, przeczytałem opinie o tym lokalu, dodam że niezbyt pochlebne, żeby nie napisać straszne..  I powiem Wam moi mili że ja się mile zaskoczyłem, w pokoju była i pościel, mimo że poduszki nie miałem i musiałem spać na plecaku, była również ciepła woda. 

Rano się okazało że mieliśmy jeden z lepszych pokoi, słyszałem o zimnej wodzie, karaluchach i ogólnym syfie. No ale powiedzmy sobie szczerze, mogło być gorzej. :) 


Cały ten wyjazd skłonił mnie do przemyśleń o stylu mojej gry, rozpisce itp. I doszedłem do następujących wniosków. Mianowicie, mam w planie pojechać na Drużynowe Mistrzostwa Polski do Zielonej Góry w ostatni weekend sierpnia. I do tego czasu chcę skonwertować i w miarę możliwości wymalować:
- 16 globadierów
- 37 censorów
- Tyranta w lektyce
- domalować  setkę niewolników

Tak że zapowiada się pracowity miesiąc, jednak jeśli mi się uda ogarnać to wszystko, DMP będzie ukoronowaniem. 


Na koniec mojego wywodu dodam, że dostałem Total War Warhammer, grę która zajmuje mi znaczną część wieczorów.. 

Jeśli macie jakieś pomysły jak skonwertować ww to chętnie posłucham, bo sam jeszcze nie mam planu jak to zrobić.
Dzięki za uwagę :) 

piątek, 30 czerwca 2017

"Slejwy" - odsłona pierwsza

Witajcie,

jak wiecie postanowiłem zwiększyć stany liczbowe niewolników, o równiutką setkę. Jak również wiecie, figurki pochodzą z drugiego obiegu, więc wymagały ode mnie ogromu pracy. Jednakże miałem kilka luźniejszych dni, posklejałem wszystkich szczurzych wojowników, przykleiłem piasek oraz psyknąłem podkładem.


Jak widzicie, czeka mnie teraz troszkę malowania, zastanawiam się czy jakoś podzielić całość, czy raczej taśmowo zabrać się do pracy.
Tak czy inaczej, wakacje upłyną mi pod znakiem małych, futrzanych niewolników :)

środa, 28 czerwca 2017

Przepychanki z długouchymi

Witajcie,

po długiej przerwie, spakowałem torbę i ruszyłem z hordą do sąsiedniego miasta, Tarnowa, na małą bitwę, jak się pewnie domyślacie w dziewiątkę. Moim przeciwnikiem był Norbert ze swoją armię Dark Elfów. Z Norbertem grałem już kilka razy, z różnym efektem, moim maksymalnym sukcesem było zwycięstwo o punkt z tego co sobie przypomina, jednakże mimo porażek bardzo lubię z nim grać.. 

Z racji tego że miałem młyn w pracy, zabrałem to samo czym walczyłem na heterze w Mielcu.. Kółko, Abomka, trzy klocki piechoty i trochę strzelania.. 

Nie będę opisywał bitwy obejrzycie ją na zdjęciach, jednak powiem tylko że przegrałem.. Karne szeregi elfów stały niewzruszone, podczas gdy szczury uciekały w panice, tak w skrócie można opisać tą bitwę. 











I na końcu, pokażę Wam moi mili oddział który mi się mega podoba, gdyby nie taka długa lista pomysłów do realizacji, pewnie bym kupił.. Ehh te meduzy... :)

Następnym razem się odegram :)