wtorek, 3 maja 2016

"Nowa Fala" - Warsztat#2

Dym po majówkowych grillach już rozwiany, kiełbaski zjedzone, a u mnie na warsztacie horda nabiera koloru. Kolejny etap pracy mam za sobą, skończyłem uszy i ogony, następnie ukończyłem elementy ubioru.. Zostają mi jeszcze elementy drewniane, skórzane, mocowania włóczni i bandaże na ogonach i na końcu zęby i pazury.. Jak dobrze liczycie, każdego szczurka muszę jeszcze 4 razy wziąć do ręki zanim użyje Agraxa :) 
Życzę Wam bezbolesnego powrotu do normalności po weekendzie :) 



A co do porządku, to tylko pozory, jak się rozkręcę to wrzucę Wam moi mili zdjęcie mojego normalnego miejsca pracy :) 

3 komentarze:

  1. Ale Horda! Robi wrażenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko, ale tego jest - deratyzacja by się przydała :)

    OdpowiedzUsuń