Witajcie,
oto przed Wami moi mili, druga czwórka grenadierów. Tutaj również możecie zobaczyć gotowy oddział. Miłego oglądania :)
środa, 25 kwietnia 2018
piątek, 20 kwietnia 2018
Grenadierzy - pierwsza czwórka
Witajcie,
jak pewnie pamiętacie, wpadłem kiedyś na pomysł aby zrobić oddział grenadierów, z figurek Stormverminów. Pierwsza czwórka gotowa, mam nadzieję że Wam również się spodobają :)
jak pewnie pamiętacie, wpadłem kiedyś na pomysł aby zrobić oddział grenadierów, z figurek Stormverminów. Pierwsza czwórka gotowa, mam nadzieję że Wam również się spodobają :)
sobota, 14 kwietnia 2018
Otwieramy pudełko - podstawki od Norba Miniatures
Witajcie,
Dziś rzucimy okiem na zestaw podstawek Nobra Miniatures. Zestaw dostałem na turnieju w Świdniku, którego krótką relację możecie przeczytać tutaj, a fotki są tutaj.
Podstawki, jak widzicie moi mili na zdjęciu zostały zapakowane w woreczek strunowy, zostały opatrzone reklamowym kartonikiem. W środku znajduje ich się sześć, w rozmiarze 40x40.
Jak widzicie, każda z podstawek jest inna. Mają trochę nadlewek, jednak nie dopatrzyłem się jakichś większych mankamentów. Całkiem przyjemny zestaw, z czystym sumieniem mogę Wam moi mili go polecić.
Dziś rzucimy okiem na zestaw podstawek Nobra Miniatures. Zestaw dostałem na turnieju w Świdniku, którego krótką relację możecie przeczytać tutaj, a fotki są tutaj.
Podstawki, jak widzicie moi mili na zdjęciu zostały zapakowane w woreczek strunowy, zostały opatrzone reklamowym kartonikiem. W środku znajduje ich się sześć, w rozmiarze 40x40.
Jak widzicie, każda z podstawek jest inna. Mają trochę nadlewek, jednak nie dopatrzyłem się jakichś większych mankamentów. Całkiem przyjemny zestaw, z czystym sumieniem mogę Wam moi mili go polecić.
wtorek, 3 kwietnia 2018
Festiwal modelarski w Bytomiu - fotorelacja
Witajcie,
tydzień temu odwiedziłem Międzynarodowy Festiwal Modelarski który odbył się w Bytomiu. Przyznam szczerze że nie pamiętam kiedy sklejałem model redukcyjny, a z takim efektem jak modele wystawione, to chyba nigdy. Zrobiłem kilka zdjęć, może ktoś z Was moi mili nabierze inspiracji :)
Na targach była również spora giełda, wystawiło się kilka sklepów, wziąłem nawet trochę grosza żeby kupić jakieś gadżety do podstawek, jednak jak na złość nic fajnego nie znalazłem, no trudno.
I tak na koniec, z ciekawości, zapytam Was moi mili, sklejacie modele samolotów/czołgów, czy zajmujecie się tylko figurkami??
czwartek, 22 marca 2018
Świdkon - krótkie podsumowanie
Witajcie.
Kurz po bitwach opadł...
Wróciłem do domu, więc opiszę Wam moi drodzy w skrócie jak sobie poradziłem na lubelskim Masterze. Do Świdnika razem z Szymem, dotarliśmy w piątek po południu, przechytrzając tym pogodę, która po naszym przybyciu do hotelu stwierdziła, "a co czemu reszta ma mieć łatwo" i zaatakowała śniegiem, wiatrem i mrozem.. No na prawdę było ciężko, ale na szczęście wszyscy bezpiecznie dotarli na miejsce..
W sobotę rano przybyliśmy na konwent, który mieścił się w szkolnej stołówce. Wszystko fajnie, tylko strasznie ciasno stoły zestawiono, i każdy większość czasu stał. Wracając jednak do samej gry. Zrobiłem szczurki na strzelanie, totalnie, dodałem jeden klocek stormverminów, na papierze super. Ale..
Pierwsza bitwa.
Moim pierwszym przeciwnikiem był Dziop i jego demony, swoją droga bardzo ładnie wymalowane, z rewelacyjnymi podstawkami. Przyznam że wieczorem przestudiowałem jego rozpiskę. Cel pierwszy odstrzelić keepera, jak założyłem tak zrobiłem, jednak szybko mnie objechał całą resztą, doszło do walki i kiszka.. Przegrałem 16 - 4...
Druga bitwa.
W drugiej bitwie trafiłem na Sowę, który również dowodził demonami, co ciekawe miał bardzo podobną rozpiskę. Wystawiłem się ciaśniej, z takim samym założeniem. Jak założyłem tak zrobiłem, stormvermini z censorami przepchnęli resztę. Zwycięstwo.
Bitwa trzecia.
Lohost i jego imperium. Imperium obawiałem się najbardziej, nie ukrywam że nigdy mi z tą armia jakoś nie szło. Lohost wystawił imperium na piechocie, szczurza panika mi się chyba udzieliła, a to się przełożyło na rzuty kostkami. Weapon teamy nie zabijały tyle ile powinny, stormverminy nie radziły sobie w combacie. Jednym słowem przegrana.
Bitwa czwarta.
Niedzielny poranek rozpocząłem od walki z długouchymi, którymi dowodził Jakub. Elfy są ostatnio dość popularne, nie miałem wcześniej przyjemności, nie wiedziałem czego się spodziewać. Jednak mój przeciwnik rozpoczął wystawianie od feniksów, więc ja wystawiłem się cały, czego konsekwencją było zestrzelenie jednego, oraz przegnanie drugiego. Jakub też wpuścił kometę która bardzo przerzedziła jego szeregi. Pewne zwycięstwo.
Bitwa piąta.
Jeżus i jego orki. Z Jeżusem miałem już przyjemność w Kozłowie, minęło sporo czasu a ja popłniłem te same błędy. Od trzeciej tury rozpoczęła się rzeź, a wyobraźcie sobie jakie szanse w walce ma mały biedny futrzak z napakowaną zieloną górą mięśni. Coby się nie rozpisywać, przegrałem.
Finalnie turniej skończyłem na 47 miejscu, więc całkiem nieźle jak na moje przygotowanie, bawiłem się przy tym świetnie, a to chyba najważniejsze.
Tutaj pragnę podziękować Stanowi za organizację, jeśli będzie kolejna edycja na pewno się zamelduję.
wtorek, 20 marca 2018
Świdkon - turniej 9th age - kilka fotek
Witajcie,
w ubiegły weekend w Świdniku odbył się turniej "dziewiątki", mimo paskudnych warunków pogodowych przybyło ponad 60 osób, zrobiłem kilka zdjęć, tak mało bo jednak bardziej skupiałem się na graniu. Miłego oglądana :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































































