poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Globadierzy

Witajcie,

bardzo ubolewam że nie mam totalnie czasu na pisanie, malowanie o turlaniu kostek już nie wspomniawszy..

Jednak osiągnąłem mały sukces, mianowicie, skończyłem malować mój oddział globadierów.. Na pierwszych zdjęciach pokażę Wam ostatnią wymalowaną trójkę, a następnie cały oddział...

Oczywiście jak zawsze ciekaw jestem Waszej moi mili opinie :)



No i cały oddział :) 





czwartek, 20 kwietnia 2017

Globki 3 - 5

Witajcie,

dziś pragnę Wam przedstawić moi drodzy, kolejnych "gazowników".. Zostaje skończyć jeszcze tylko trzech i cały oddział będzie gotów do siania spustoszenia :)



poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Pierwsze dwa globki

Witajcie,
święta, święta i po świętach.. Udało mi się wygospodarować trochę czasu i oto efekt, pierwsze dwie figurki ukończone, zostaje jeszcze sześć..



niedziela, 9 kwietnia 2017

9th - Mielec - Hetera - 08.04.2017

Witajcie,

w natłoku obowiązków i pracy, znalazłem dzień aby zjawić się na tegorocznej edycji mielcowej Hetery. Było mi dane turlać kostki w Mielcu w ubiegłym roku, było super więc koniecznie chciałem tam być. 
Turniej miał całkiem niezłą frekwencję, grało w sumie siedemnaście osób, co uważam za całkiem niezły wynik. 

Na turniej zabrałem praktycznie taką samą rozpiskę jak miałem w Zielonkach, z delikatną korektą, zamiast dzwonu zabrałem globadierów (btw. niedomalowanych, nad czym ubolewałem cały turniej), oraz trójkę ogrów jako odginaczki. 

Miałem również trzy cele, zagrać z kraśkami, zagrać z bretonią i nie dać sobie wbić "maski".


Na kraśki trafiłem w pierwszej bitwie, klasycznie już, challenge z Lividiusem, w ubiegłym roku wygrałem, w tym przegrałem, więc jest po jeden :) 

Druga bitwa i orki. Ciekawa bitwa, która zakończyła się remisem.

W ostatnim starciu trafiłem na jaszczurki. Pierwszy raz grałem z lizardami, skończyło się masakrą, oczywiście jaszczurek, jednak nie udało mi się wypełnić zadania i mimo ogromnej przewagi wygrałem tylko jednym punktem. 



Dwa z trzech postanowień wypełniłem, więc super. Zająłem również siódme miejsce, co też mnie bardzo satysfakcjonuje, ponieważ od turnieju w Zielonkach nie miałem okazji pograć.

Na turnieju bawiłem się przednio, jak zawsze super atmosfera, oraz granie na luzie. Wielki plus za organizację, jak zawsze na najwyższym poziomie. Chciałem podziękować przeciwnikom za grę, reszcie za atmosferę. Piotrkowi i Laikowi za wspólną drogę. Tutaj również przepraszam za maleńką ilość zdjęć, jak zawsze nie myślałem o cykaniu fotek tylko o graniu, jak tylko chłopaki z Mielca podeślą jakiś link do galerii, od razu Wam go moi mili udostępnię. 

Do następnego!!

Wyniki:

1. Laik - 54 pkt
2. Szymon - 52 (+7059)
3. Medzik - 52 (+4440)
4. Spięty - 47
5. Qba - 45
6. Piotrek - 43 (+3112)
7. Ja - 43 (+1628)
8. Galahad - 43 (+730)
9. wA_wa - 42
10. Krasnal - 35
11. Lividius - 33
12. EmpGex - 32
13. Szymu - 30
14. Witek - 29
15. Junior (Spięty) - 22 (-4214)
16. Michał SA - 22 (-6288)
17. Nina_love - 22 (-7300)

Na końcu chciałem Wam pokazać oddział który mi się najbardziej rzucił w oczy :)


poniedziałek, 3 kwietnia 2017

4. 04

Moi drodzy, dziś mamy Światowy Dzień Szczura, z tej okazji po powrocie z pracy siadam do malowania, oczywiście szczurków :)


niedziela, 2 kwietnia 2017

15 000

Witajcie,
ostatnio bardzo Was zaniedbałem, przez dwa tygodnie nic nie publikowałem, co gorsza nic nie wymalowałem, ani nie poskładałem, nawet nie zbliżyłem się do hobby.. Niestety praca i życie troszkę mi marcowe plany pokrzyżowały. 
Jednak, jak się dziś zalogowałem, zobaczyłem że mimo braku publikacji, licznik wejść się powolutku kręci, i przekroczył granicę 15 000. Tutaj pragnę Wam gorącą podziękować, gdyż tak naprawdę Wy napędzacie mnie do pisania. 
W tym tygodniu, sytuacja powinna mi się ustabilizować, więc mam nadzieję że wrócę do regularnego malowania i publikowania, 
Jeszcze raz dzięki za wejścia, no i komentarze.. 

Dziś dzień książki dla dzieci, więc miłego dnia i lekkiej lektury Wam życzę :) 

Kamil

czwartek, 16 marca 2017

Otwieramy pudełko - Poisoned-Wind Globadier

Witajcie,

dziś moi drodzy, będziemy otwierać blisterki, zawierające globadierów. Postanowiłem wzbogacić hordę o osiem takich figurek, zamówiłem i po pięciu tygodniach oczekiwania dotarła do mnie paczka. 
Od razu ją odpakowałem, ciekaw cze będzie atak klonów, i ku mojemu zaskoczeniu "wylosowałem", trzy różnie wzory oczywiście metalowych figurek. Każda z nich niezależnie od pozy, składa się z dwóch elementów, szczurka i plecaka, w zestawie są kwadratowe podstawki więc, bardzo fajnie. 
Same figurki posiadają mnóstwo detali, kule, maski. Odlewy są bardzo dobre, nie ma się do czego przyczepić. Teraz tylko usiąść i je wymalować :) 






niedziela, 12 marca 2017

Makiety historyczne.

Witajcie,
dziś nietypowy post, mianowicie nie będę pisał o figurkach, tylko chciałem Wam moi drodzy pokazać coś ciekawego. Ale od początku. Dziś wybrałem się z rodzinką na wycieczkę do Nowego Wiśnicza, gdzie głównym celem był zamek Kmitów i Lubomirskich. Nie będę się zagłębiał w historię tej budowli, bo kto jest ciekaw, bez trudu znajdzie informacje w sieci.
Podczas zwiedzania dotarliśmy do sali w której była makieta owego zamku, na prawdę ładna zresztą sami oceńcie. 



I tak od słowa do słowa, dowiedziałem się od przewodniczki że w zbiorach zamku są jeszcze inne makiety, tylko w remontowanej sali, nie udostępnianej do zwiedzania. Jednak ludzi było mało a przewodniczka dała się przegadać, i tak udało mi się obejrzeć tą zamkniętą salę. Było tam kilka makiet, z których najmłodsza jest z 1980, a makieta wzgórza wawelskiego jest z 1950 roku. 






 Wzgórze wawelskie


Jeśli chodzi o to ostatnie zdjęcie, to może ktoś z Was kojarzy czy to nie jest model kartonowy? Bo kojarzy mi się że jak chodziłem do szkoły podstawowej to gdzieś widziałem model Wawelu. Pytam tak z czystej ciekawości. Jak tylko zrobi się ciepło, zamierzam ponownie odwiedzić ten zamek, mojej latorośli się bardzo podobał, tylko uzbroję się już w aparat i zrobię ładniejsze zdjęcia, bo te zrobiłem telefonem, przy nie najlepszym świetle. 

Mam nadzieję że spodoba się Wam moi mili taka odmiana od niekończących się hord szczurów :) 

piątek, 10 marca 2017

Katapulta ukończona!

Witajcie,

projekt Katapulta ukończony!!

Model bardzo przyjemny w składaniu, oraz malowaniu. Schemat kolorystyczny który wybrałem, idealnie pasuje do do całości mojej szczurzej armii. Model ukończony i leci na półkę, a ja w wolnym czasie zabieram się za kolejny projekt. Jaki? Zobaczycie :) 

Tymczasem zapraszam do zerknięcia na zdjęcia, komentarze też mile widziane :)






Jeśli ktoś chciałby zerknąć na "zbliżenia" załogi, to tutaj są zdjęcia. Nie ma jak autoreklama :)

niedziela, 5 marca 2017

Załoga katapulty.

Witajcie!!

Nowy miesiąc, nowy projekt.. Niestety marzec zapowiada się bardzo ciężko, będę miał mało czasu, jednak postaram się coś wymalować. Pierwszy tydzień zaowocował ukończoną obsługą, skaveńskiej machiny którą jest katapulta. 

Katapulta jest jednym z modeli wchodzącego w skład  Start Collecting Skaven Pestilens, który otwierałem tutaj.  

Wracając jednak do małych szczurków, oto one :) 







środa, 1 marca 2017

Coś dla ucha vol. 25 - Malowany Człowiek



W życiu każdego z nas bywają takie chwile, gdy niezwykle intensywnie czujemy, że żyjemy. Do tego stopnia, że kiedy wreszcie mijają, przepełnia nas poczucie marności. Wówczas każdy z nas gotów jest zrobić wszystko, by znów pochwycić życie w swoje ręce.

Witajcie,

dziś chciałem Wam, moi mili polecić audiobook, który ostatnim czasem zagościł w moich słuchawkach, a od którego nie mogłem się oderwać, i żałuję że tak późno sięgnąłem po ten tytuł. Człowiek Malowany, pióra Petera V. Bretta.

Autor stworzył bardzo ciekawe uniwersum, w którym ludzkość, każdej nocy musi chronić się przed plagą demonów za osłonami runicznymi. Tylko po to żeby o poranku, próbować odbudować to co nocą uległo zniszczeniu, by pochować poległych...

I w tym oto zniszczonym, nawiedzonym przez demony świecie żyje trójka bohaterów o których opowiada książka. Pierwszy z nich Rojer, który jest uczniem wędrownego minstrela, a który potrafi grać na skrzypcach jak nikt. Leesha, dziewczyna której życie zawaliło się od jednego kłamstwa, oraz Arlen, którego historia jest dla mnie najciekawsza. Arlen to chłopiec z małej wioski, który nie zgadza się z takim porządkiem świata, który obrał sobie cel, do którego wytrwale dąży. 

Książkę czyta Filip Kosior. którego głos mi bardzo przypadł do gustu. Ponadto jego interpretacja tejk książki jest wyśmienita. Przyznam szczerze że nie mogłem się oderwać od tego audiobooka, który kończy się w taki sposób że od razu sięgam po kolejną część. Poniżej możecie posłuchać kawałka tej produkcji. 


I jako ciekawostka, natknąłem się na amatorskie nagranie tej książki, czytane przez niejaką Owcę, gdyby ktoś wolał żęski głos, odsyłam :) 




poniedziałek, 27 lutego 2017

Ratogry grupowo

Witajcie,

kolejny projekt ukończony, szczuroogry. Bestie które przeżywają renesans na polach bitew. Jak wiecie nie lubię gać niepomalowanymi modelami, oto jest mój ukończony i gotowy do siania zniszczenia, oddział mutantów Klanu Moulder. Najtrudniejsze w nim było poskładanie figurek do kupy, no i dorobienie futra z GS'u. Jak pamiętacie, robiłem je dwa razy, gdyż pierwsza wersja, przy dłuższych oględzinach i po konstruktywnej krytyce, okazała się nie do końca satysfakcjonująca.

Najbardziej cieszę się z koloru skóry, no i po raz kolejny uzmysłowiłem sobie że nie potrafię malować sztandarów, a co gorsza nie mam pomysłu jak się zabrać do nauki. Nieważne.

Gdyby kogoś interesowały etapy pracy, poniżej lista postów, wcześniej jednak zdjęcia.




Etapy pracy:
Pierwsze spojrzenie
Zielone wypełnienie
Poprawki
Pierwsze kolory
Ciąg dalszy
Oraz zbliżenie na poszczególne figurki:
Ratogry 1-3 
Ratogry 4-6
Ratogry 7-9
Ratogry 10-12

Z góry dzięki za wszystkie opinie, komentarze i plus jedynki :)

niedziela, 26 lutego 2017

Ukończone Ratogry - 10-12

Witajcie,
ostatnia czwórka gotowa, mam nadzieję że sztandarowy przypadnie Wam do gustu, tak mi brakowało tego dwunastego że musiałem coś wymyślić :)
Niebawem spodziewajcie się zdjęć grupowych :)